W Polsce na subkontach ZUS zmarłych osób zalega aż 660 milionów złotych. Większość bliskich nie zgłasza się po te pieniądze, co rodzi pytanie: co można z tym zrobić? Wiedza o tym, jak działa system wypłat z ZUS, może być przydatna nie tylko w kontekście spadków, ale także w windykacji należności między firmami.
Zgodnie z danymi Ministerstwa Pracy, w latach 2020-2024 zmarło 42 351 osób posiadających subkonto w ZUS, a tylko w 8037 przypadkach złożono wnioski o wypłatę. To oznacza, że aż 659 milionów złotych nadal czeka na swoich właścicieli. Osoby uprawnione do tych środków muszą jednak złożyć odpowiedni wniosek, co nie zawsze się zdarza. ZUS nie informuje potencjalnych spadkobierców o istnieniu tych pieniędzy, jeśli zmarły nie wskazał osób uprawnionych.
Dla przedsiębiorców ta sytuacja ma znaczenie. Zrozumienie procedur związanych z odzyskiwaniem należności, w tym tych z subkont ZUS, może pomóc w lepszym zarządzaniu finansami firmy. Kiedy dochodzi do śmierci właściciela firmy, jego spadkobiercy mogą być uprawnieni do odzyskania środków, które mogą znacząco wpłynąć na kontynuację działalności. Warto więc, aby przedsiębiorcy doradzali swoim klientom lub partnerom biznesowym, aby dbali o aktualizację danych dotyczących spadkobierców.
Co z tego wynika?
Przedsiębiorcy powinni być świadomi, że brak reakcji na kwestie dotyczące subkont ZUS zmarłych osób może prowadzić do utraty potencjalnych funduszy. Zachęcam do konsultacji z radcą prawnym, który pomoże w sprawach związanych z dziedziczeniem oraz windykacją należności. Radca prawny to specjalista, który zna się na prawie gospodarczym i może pomóc w skutecznym dochodzeniu roszczeń. Nie ryzykuj, korzystając z usług osób bez odpowiednich kwalifikacji – to może przynieść więcej szkód niż korzyści.