Tak, dobrze czytasz. Piętnaście przecinek siedemdziesiąt pięć procenta. Rocznie. (stan na grudzień 2024)
To odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych - czyli między firmami. I co najlepsze: nie musisz o tym pisać w umowie. Przysługują Ci z mocy prawa.
Skąd ta stawka?
Odsetki za opóźnienie w transakcjach B2B to stopa referencyjna NBP + 10 punktów procentowych. Przy stopie 5,75% (grudzień 2024) daje nam to właśnie 15,75%.
Uwaga: Stawka zmienia się wraz ze stopą NBP. Może rosnąć lub spadać. Zawsze sprawdź aktualną wartość przed naliczeniem.
To znacznie więcej niż "zwykłe" odsetki ustawowe za opóźnienie (11,25%), które obowiązują w relacjach z konsumentami.
Ile to realnie?
Policzmy na przykładzie:
- Faktura: 50 000 zł
- Opóźnienie: 6 miesięcy
- Odsetki B2B: 50 000 × 15,75% × (180/365) = 3 884 zł
Prawie 4 tysiące złotych za pół roku czekania. To nie drobne - to realne pieniądze, które Ci się należą.
Ważne: Dłużnik zwleka rok? To ponad 15% wartości faktury ekstra. Przy dużych kwotach odsetki często przekraczają koszty procesu sądowego.
Kiedy mogę naliczać?
Odsetki B2B możesz naliczać od dnia następującego po terminie płatności. Nie musisz:
- Wysyłać wezwania do zapłaty (choć warto)
- Informować dłużnika o naliczaniu odsetek
- Mieć zapisu o odsetkach w umowie
Wystarczy, że termin płatności minął, a transakcja była między przedsiębiorcami.
Najczęstszy błąd
Przedsiębiorcy często "odpuszczają" odsetki przy ugodach i spłatach ratalnych. "Dobra, zapłać mi samą fakturę, odsetki daruję."
To Twoja decyzja. Ale pamiętaj - darujesz realne pieniądze. Przy fakturze na 100 000 zł i rocznym opóźnieniu to prawie 16 000 zł w prezencie dla dłużnika.
Podsumowanie
Odsetki B2B to 15,75% rocznie. Należą Ci się z mocy prawa. Naliczaj je i dochodź w sądzie razem z należnością główną.
Pieniądze leżą na stole. Zbierz je.